wtorek, 12 marca 2013

kolejne kartki Wielkanocne

Niestety zdjęcia średniej jakości.
Kartki wyglądają trochę lepiej na żywo.

Tutaj obrazek z internetu.
Czcionka również- swoją drogą bardzo fajna czcionka :)



A te z wykrojnika jajecznego.
Fajna sprawa taki wykrojnik :)



Kartki bardzo proste, ale okazuje się, że chyba lubię robić właśnie takie.
Proste.

Pozdrawiam :)

p.s. ale wszystko się zmienia, więc pewnie za jakiś czas będę się zastanawiać, jak doszło do tego, że robiłam tak... ubogie we wszystko..twory ;)

niedziela, 3 marca 2013

Wielkanocnie

Może trochę późno, ale zabieram się wreszcie za kartki z okazji Wielkiej Nocy.
Inspiracją stała się dla mnie kartka stworzona przez Teo z Teodorowego Zakątka  i dzięki Jej uprzejmości mogę wykorzystać pomysł :)
Nie ukrywam, że moja nawet w połowie nie jest tak piękna, ale ani papierów nie mam specjalnych, ani wykrojników.
Doszłam jednak do wniosku, że nie będę przecież kopiować, a tylko się zainspiruję.
Moje kartki będą bardzo proste i właściwie nie mam w planach dodawać nic więcej poza tekstem, o tym, że Jezus zmartwychwstał.
Oto pierwsza kartka.
Ćwiczeniowa i bez tekstu jeszcze.
Bardzo prosta. Ascetyczna wręcz.
Ale mniej więcej tak będzie to wyglądać:



Poza tym muszę zrobić kilka kartek typowo jajecznych- nawet mam odpowiedni wykrojnik z tej okazji :)


W trakcie przedwczorajszych szaleństw porządkowych we wszystkich moich wycinkach ze słowami zrobił mi się taki kolażyk:



Zdjęcie wycięłam z POLITYKI z rozmowy z Moniką Bułaj. 
Link do rozmowy TUTAJ. 
Zdjęcie mnie urzekło. 
Po prostu jest rewelacyjne :) 

A swoją drogą ilość wyciętych przeze mnie słów i obrazków z gazet jest zatrważająca. Najgorsze jest to, że nie mam żadnego systemu na przechowywanie tej makulatury i nie jestem w stanie pamiętać co w ogóle mam. 
Może powinnam to wszystko jakoś posegregować...poupychać np w albumach na zdjęcia...sama nie wiem, czy to w ogóle jest wykonalne...
No w każdym razie coś muszę wymyslić.



sobota, 2 marca 2013

Filcowanie na mokro

Byłam dziś na warsztatach z filcowania na mokro. W Galerii pod Aniołami.
Rewelacyjna sprawa.
Filcowałyśmy torby. Tzn robiłyśmy torby od początku. Całe z filcu.
Okazało się, że baaardzo lubię filcowanie :)
Zrobiłam torebkę, której brakuje jeszcze podszewki, ale generalnie jest raczej skończona.
Oto zdjęcia :

Przy świetle dziennym: 






 Wieczorem, przy żarówce:



A to wnętrze torby:


Dodam podszewkę i będzie gotowa :)