środa, 27 listopada 2013

Złoty pył

Witam Was bardzo serdecznie :)
 Dziś przedstawiam kartkę świąteczną.Bez napisu. Obrazek mówi sam za siebie, a powiem szczerze, że zwyczajnie nie mam takiego napisu.
Kartka jest zielono-złota, cała w brokacie. Złotym brokacie.
A dodatkowo jeszcze poprzyklejałam na niej małe i jeszcze mniejsze złote gwiazdki- z zestawu brokatowego.
Za zestaw brokatowy serdecznie dziękuję Asi :) Mam teraz zapas brokatu na wszystkie okazje i we wszystkich kolorach :)

Oto zdjęcia:







Bardzo mi miło, że do mnie zaglądacie i zostawiacie komentarze :)  Dziękuję :)

Życzę dobrego dnia :)

poniedziałek, 25 listopada 2013

Kartka i coś

Witam Was serdecznie :)

Dziś mam jedną mała kartkę z okazji urodzin pewnego Małego Chłopca.
Zdjęcia są troszkę poprawione, bo światło mnie dobiło i musiałam je podkolorować...














A teraz pokażę Wam coś, co sprawiło mi ogromną radość :)

W naszej miejscowości jest super sklep, od którego jestem prawie uzależniona. Prawie, bo jak dzieci są chore albo wiem, że nie mam pieniędzy, to tam nie idę. Ale jak już idę... dwie godziny to dla mnie mało, chociaż sklep ma powierzchnię większego kiosku...
W sklepie tym można kupić różne przedmioty z Anglii, używane i nowe. Przeważnie używane, ale trafiłam na kilka całkiem nowych.
No i byłam tam w sobotę. Poza kopertami, kartkami które wykorzystam jako bazy oraz szelkami dla Syna kupiłam też to:




Cieszę się jak dziecko, bo ostatnio brakowało mi właśnie czegoś takiego- nie koniecznie do robienia kopert. Wiadomo, takie sprzęty do tanich nie należą, a jak już są znośne cenowo, to przesyłka... a jeżeli nawet gdzieś w okolicy mogę nabyć podobną rzecz, to nie mam kiedy jej poszukać.
No a poza tym ta deseczka kosztowała mnie całe 4 złote :)
Jak tu się nie cieszyć? :) :)

Dziękuję za przemiłe komentarze, odwiedziny i w ogóle :)

Pozdrowienia serdeczne i życzę Wam pięknego tygodnia :)

piątek, 22 listopada 2013

Urodzinowo i gratulacyjnie

Witajcie :)

Dziś mam do pokazania kilka kartek, ale niestety światło było tragiczne- zdjęcia jeszcze gorsze...
W każdym razie dużo czasu zajęło mi zrobienie tych kartek, ale głównie dlatego, że nie potrafię szybko podejmować decyzji. Tzn wydaje mi się, że potrafię, ale jeżeli chodzi o robienie kartek, to zawsze 4 godziny rozmyślam jak, co i gdzie przykleić, a piątą godzinę w panice robię tak, jak mi akurat wpadnie do głowy...
No i efekty widać.
W każdym razie kończyłam je o 2.30 i tylko miałam nadzieję,że nie przykleję czegoś krzywo albo do góry nogami...

Oto zdjęcia:
(teraz widzę, że niektóre są nieostre...)
















To tyle.


Dziękuję Wam za wszystkie komentarze :)
I dziękuję za "lajki na fejsie" :)

Pozdrawiam Was serdecznie :)
Miłego weekendu :)


p.s. Dzieci częściowo prawie zdrowe, tzn Syn coraz zdrowszy, za to Córka dostała wczoraj na całym ciele mega wysypkę i wykluczyłam tylko ospę i szkarlatynę...Jutro chyba odwiedzimy naszą Panią Doktor- w końcu już prawie dwa tygodnie się nie widziałyśmy :(